UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No nie, ręce opadają. To, że ktoś rozbija butelki, czy zostawia śmieci, nie znaczy, że nie jest to zabronione. Za zaśmiecanie, z tego co wiem, również są mandaty. Aż tak bardzo zależy niektórym, żeby tak paskudne coś, jak psie odchody, ktoś musiał sprzątać za Was ? Jeśli decydujecie się na zwierze, to bierzcie na siebie chociaż trochę odpowiedzialności, bo nie muszę chyba pisać, że pies to nie tylko maskotka do przytulenia i pokazania na mieście. Ja, na ten przykład, nie mam psa, bo nie mam do tego warunków. I czy to znaczy, że muszę przy porannym bieganiu mijać 'zaminowane' trawniki? Co z tego, że ktoś posprząta? Najpierw to i tak będzie leżeć. Moim zdaniem Ci, którzy najbardziej się wykłócają o to, żeby nie sprzątać po pupilach, są zwykłymi leniami. Proszę państwa, myślę, że korona Wam z głowy nie spadnie. A swoją drogą, to ilość pojemników na psie odchody nie jest powalająca i sama zastanawiam się, czy chciałabym o 6 rano biec z kundelkiem akurat w miejsca do tego przeznaczone, bo w mojej bliskiej okolicy takiego nie ma. Ale to już inna para kaloszy.

może_i_maruda

Anuluj