UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Śląski Fundusz Zdrowia już dawno ten problem rozwiązal. Często jestem w Katowicach w klinice okulistyki na ul. Ceglanej. Yam każdy pacjent, należący do dawnej Śląskiej kasy Chorych posiada elektronczną kartę z chipem, którą "odczytuje "czytnik, w komputerze lekarza w przychodni, szpitalu itp. Na karcie są zapisane wszystkie dane pacjenta, jakie leki bierze, na co choryje. Lekarz aktualizuje info o pacjencie. Jeste też obcja, ze drukowane są recepty z danymi pacjenta, bez zbednej pisaniny. Można ?Mozna. Nasz Warmińsko--Mazurski NFZ móglby się o coś takiego posarać. Bo i tak "słono nas łoją "ze składek zdrowotnych. A i pacjentowi byloby latwiej, posiadając tylko elektroniczną kartę, podobną do bakomatowej. A propos NFZ -Zalużmy, ze pacjent w danym roku nie choruje, jest zdrowy jakbyk. W panstwie prawa, NFZ powinien oddać pacjentowi niewykorzystana przez pacjenta roczną skladkę na leczenie, bo pacjent jej nie wykorzystal. TAK POWINNO BYC ! Przykład ?Splacasz w banku kredyt szybciej, bank musi Ci zwrócić odsetki od kredytu. A tak NFZ "zgonie z prawem "okrada obywateli. Wymyślając jakieś "kolejki. limity "itp.
florek