UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Do wg. Po pierwsze - kwalifikacja czynu i skutki czynu to dwie różne rzeczy. Pozytywna ocena skutków nie powinna zmieniać kwalifikacji czynu. Po drugie – ocena zdarzeń na zasadzie co by było gdyby – jest niebezpieczną koncepcją. W każdej zbrodni da się pozytywne rzeczy dostrzec. Dla przykładu Niemcy po wymordowaniu Żydów, Cyganów wymordowali by i Słowian. Zwycięstwo ZSRR nad Niemcami uratowało nas Słowian przed zagładą. Dlatego my, Polacy powinniśmy zachować dozgonną wdzięczność dla Józefa Stalina. Dzięki niemu Żyjemy. Ciężko było ale żyjemy. I luźna refleksja „ Zbrodnia i Kara” porusza odwieczny problem. Problem zbrodni. Zbrodni, której przyświecają szczytne cele. Czy Raskolnikow miał prawo zabić wredną bogatą samotną babę i zbawić biednych cierpiących i poniżanych. Czy USA miało prawo spalić żywcem kilkadziesiąt tysięcy bezbronnych głownie kobiet i dzieci dla tak szczytnych celów jakie przyświecały decyzji o ataku nuklearnym. Czy jednak postąpić inaczej. Pozdrawiam.

Czerwony

Anuluj