UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

a ja bym się bał pójść z psem do narkomana, którego ojciec posiada w domu broń i pędzi z nią przez miasto, by się "koniecznie obronić" zabijając człowieka. Ludzie, zastanówcie się. Prosta sprawa a czeka osiem lat na sądowe rozwiązanie. Przecież nie chodzi o zbrodnię stanu wojennego. Temida się sprostytuowała, mówiąc językiem pewnego posła. Wyrok "w te czy we wte" dawno powinien zapaść.

TERAZJA

Anuluj