UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mnie osobiście trafiła się jedna z takich osóbek, której jak tylko nie patrzyło się na ręce rzucała dzieckiem albo wogóle nie zwracała na nie uwagi, szczególnie nocą, kiedy to dzieci niejednokrotnie prawie wszystkie płakały, a tylko jedna pielęgniarka która nie spała przeglądałą strony w internecie udając, że nie słyszy płaczu chorych dzieci, wówczas matki same wywoływały się z sal. Więc Panie Rafale, cieszę się, że Pańska żona i dziecko miały dobrą opiekę, niestety znaleźli się Państwo w tej nielicznej grupie szczęściarzy którym to różne czynniki pomogły w doczekaniu się odpowiedniej pomocy. Tak więc śmiało mogę stwierdzić, że jeśli któraś z czytających ten artykuł przyszłych mam nie musi rodzić w tym szpitalu zastanowi się najpierw poważnie nad podjęciem tej jakże ważnej decyzji mając na uwadze zdrowie dziecka! Pozdrawiam
mama dwójki dzieci