UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jedynie grobla-wał w poprzek Zalewu Wiślanego np pomiędzy Tolkmickiem a Krynicą Morską zabezpieczy przed cofką Żuławy Elbląskie. Podwyższanie wałów zabezpieczy tylko te miejsca, gdzie to będzie świeżo zrobione, a wywali gdzie indziej. Wały na żuławach cały czas sukcesywnie zapadają się, rozpływaj. Wał w poprzek Zalewu to ok 8 km do utrzymania, a nie setki na Żuławach. Do tego byłaby droga dojazdowa na Mierzeję, ewakuacyjna w przypadku katastrofy np pożaru lasów. Przy grobli mogłyby powastać plaże, przystanie, w grobli można by umieścić turbiny wodne pracujące na przepływie wzdłóżnym wód w zależności od kierunków wiatru, co kilkaset metrów moża by postawić też turbiny wiatrowe. Przedsięwzięcie z punktu widzenia ekologii piękne - czysta energia i pewność, że Żuław nie zaleje, ale niestety jak zwykle na przeszkodzie stoi brak wyobraźni biurokratów i pseudonaukowców.

maser2

Anuluj