UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeżeli wierzyciel będzie domagał się upadku firmy to właściciel firmy może pójść z nim na ugodę i spłacić zaległości w ratach. W tym czasie ktoś rodziny zakłada drugą firmę bis powiązana trochę z profilem pierwszej i wszelkie straty ładuje do firmy upadającej, a wszelkie zyski do nowej firmy. Tak ciągnie dopóki firma całkowicie nie upadnie. Trwa to około 2 lub 3 lata. W tym czasie następuje stopniowa wyprzedaż majątku firmy. Gdy do firmy wkroczy syndyk to już nie ma co do sprzedania, a jeżeli coś pozostało to pierwszy do uzyskanych pieniędzy pierwszy jest bank, drugi ZUS, a dopiero ponoć pracownicy. Tak że nie wróżę pracownikom Hydralexu szybkiego załatwienia sprawy. Takie są polskie realia prawa. Niestety.


Anuluj