UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zastanawiające jest to jak wszyscy lubimy oceniać innych. Jak łatwo jest man skrzywdzić drugiego człowieka, to" nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą". Drugą prawdą jest to, że ten system był zły, a ludzie którzy uczestniczyli w nim mieli tą swiadomość, że robią źle. Nie należy więć dziwić się ludziom, którzy przez wielu z nich mieli problemy chociażby z dostaniem paszportu czy innymi rzeczami, które były od tych ludzi zależne. Sam doświadczyłem kontaktów z nimi, to nie były przesympatyczne panie z butiku, tylko pewni siebie i wyrachowani "źli ludzie". Jednak należy się zastanowić, czy warto rozgrzebywać te rany? Tak! Bo oni wciąż żyją obok nas i tak jak napisał jeden z moich poprzedników "czują się dobrze", oni, ich synowie lub córki, którzy dzięki ich koneksi mają "niezłe posady". Co tu dużo mówić: nawet wśród naszych włodarzy miasta są synowie SB-ków. Wystarczy tylko odszukać pewne nazwiska w katalogach IPN.

solidar

Anuluj