UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Żeby nazywać coś sieżką rowerową, nie wystarczy kawałek czerwonego chodnika, lub innej nawierzchni. Musi być zastosowane odpowiednie oznakowanie pionowe lub poziome. Tak więc w mieście mamy sporo dwukolorowych chodników, które w zamyśle architekta pewnie mialy być ścieżkami rowerowymi. I taka jest różnica pomiędzy planami a ich realizacją. Co widać w linkach do zdjęć zamieszczonych przez. k. .
kudłaty