UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pewnie nikomu nic sie nie stało, może na drogęwyskoczył jakiś zwierzak - mi raz też tak sie zdarzyło - i co, miał zadzwonic na policję i się poskarżyć? Nie rozumiem. Posprzątał, czyli nigdzie sie nie spieszył i nie świadczy to, że chciał uciec z miejsca wypadku. Przestawił pojazd zgodnie z prawem, poszedł pewnie na autobus i pojechał do pracy. Jakie okoliczności wypadku? Nie wiem, o co biega?

lenax37

Anuluj