UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Rezerwat składa się z części lądowej, którą ściśle wytycza spis działek geodezyjnych i części "zatokowej" określonej opisowo. Ustawa o ochronie przyrody nie stawia wymogu dokonania podziału geodezyjnego dla potrzeb ustanowienia granic rezerwatu, chociaż może go wykorzystywać jeśli takowy istnieje. Północna granica rezerwatu przebiega na wodzie od "Czerwonej latarni" do cypla na wysokości przystanku kolejowego w Kamienicy. Ani SLD, ani nawet KPZR nie jest w stanie obszaru rezerwatu odciętego tą granicą powiększyć. Może to natomiast zgodnie z ustawą zrobić wojewoda jeśli względy przyrodnicze będą za tym przemawiały. Mam prywatne pytanie do pana Jurka - co Pan zrobi jak za miesiąc albo rok biurokraci usuną te wszystkie "babole" ze swoich rozporządzeń? Co to zmieni w Pana sytuacji? Szanse na likwidację rezerwatu są zerowe. A jakoś ciężko mi uwierzyć, że Pana działania wynikają z troski o drożność toru wodnego do portu w Elblągu. Z drugiej strony muszę powiedzieć, że wizja rozwoju portu w Zatoce Elbląskiej, jaką Pan roztacza w wypadku likwidacji rezerwatu (patrz http://rafzen.pl/Kulas/Zdjecia/jagodno2.JPG ), jest dla mnie przerażająca. Oczywiście, to wyłącznie moje subiektywne odczucie. W moim przekonaniu szansą dla naszego regionu są nie wielkie porty, czy nowe centra przemysłowe, ale turystyka. Dobry Bóg obdarował nas największym bogactwem jakie można sobie wyobrazić - wspaniałym, bardzo urozmaiconym krajobrazem, gdzie woda sąsiaduje z zalesionymi wzgórzami. Wykorzystajmy to!

wg

Anuluj