UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

I dobrze, że jeździmy na pamięć - bo inaczej każdy elblążanin musiałby jeżdzić tak jak jeżdzi po obcym mieście. Wszyscy takich rozpoznają od razu i wszyscy w obcym mieście tak jeżdżą. Gdybym nie jeździł "trochę " na pamięć, to musiałbym zwolnic do 40 km/h, bo przy większych prędkościach nie zdążyłbym przejrzeć wszystkich znaków - wszak mogą być zmienione. Oczywiście w zakresie odpowiedzialności prawnej nie wolno jeździć na pamięć i dlatego od zmieniających oznakowanie - w imię płynności ruchu w mieście - oczekuję równolegle z nowym znakiem wielkiej tablicy informacyjnej a nie policjanta. Przecież znak stawiamy, aby ludzie się do niego stosowali i jeździli bezpiecznej a nie po to, aby mandatami coś komuś udowodnić.

wic

Anuluj