UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wielce szlachetny, acz wielce uczony Inżynierze - co do socjalizmu zawsze mam nierozwiązany problem - kto był czyim uczniem - Hitler Wisarionowicza - czy też było odwrotnie. Sądzę, że ten pierwszy scenariusz miał miejsce, choć dokształt trwał nadal. Jak sądzę jesteś w jakiejś mierze wyznawcą tych teorii? Ja niestety z wielkim obrzydzeniem spoglądam na to dzieło, chociażby, dlatego, że za kolebkę tego odkrycia uznaję międzynarodowy lumpenproletariat. Ponad to ta fiks teoria nigdzie nie odpaliła dając pożądany skutek. No i w tym miejscu mamy do czynienia z relatywizmem ocen - które to zjawisko uwielbiam wręcz na łonie socjalizujących zbawców świata.
AborygenMiejscowy