UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No właśnie. Kiedyś jak wsiadałam z dzaieckiem to o mały włos nie przytrzasnął mu motorniczy głowy w drzwiach..Potem udawał że nic się nie stało, a dzieciak był ciężko przestraszony.Boję się tych ,,przecinaków''.