UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja jeżdżę codziennie do pracy na rowerze i niestety muszę powiedzieć, że nie jest to łatwa wyprawa. Ścieżki rowerowe oczywiście są, ale nikt nie pomyślał żeby na nich namalować symbol roweru, ponieważ „pewne” osoby maja problem z odróżnieniem szarego Polbruku od tego bordowego, który ma oznaczać ścieżkę. Szczególnie kierowcy parkujący dumnie swoje krążowniki nie pomyślą, że tędy może chcieć przejechać rowerzysta a Straż Miejska czy Policja nigdy nie zwróci na to uwagi. Jest „piękna” ścieżka wzdłuż Kumieli ale tam też mundurowi nie zaglądają a pijaczki po opróżnieniu butelek tłukąc je dają zarobić sklepom w których musze ciągle dętki kupować. Zupełnie inna sprawa dotycząca ścieżek rowerowych to to że jedzie sie taką ścieżką a tu nagle…. no właśnie, koniec. Czy nie można projektując nowe chodniki pomyśleć o połączeniu tych „rowerostrad”? A zupełnie inna sprawa dotyczy kierowców samochodów. Niektórzy chyba zapomnieli co jest napisane w kodeksie drogowym i bez zastanowienia wyprzedzają rowerzystów na skrzyżowaniach. Najczęściej doświadczam tego na skrzyżowaniu browarna – EU i najczęściej ze strony NEB-ów
bajkiemPOelblagu