UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Prędzej czy później należało się tego spodziewać i wcale nie dziwię się, że kierowcy tam parkują, skoro sama pseudo-ścieżka jest fatalnie zaprojektowana i wykonana - właściwie trudno nazwać ją ścieżką rowerową. I tak samo jest z każdym metrem "ścieżek rowerowych" w Elblągu, o których dumnie informuje Urząd Miasta na swojej stronie. A wystarczyło poprowadzić asfaltowy pas o szerokości 3-metrów przez skwer wzdłuż ul. Nowowiejskiej i uniknelibyśmy wszelkiego typu problemów - ruch rowerowy odgraniczony byłby zarówno od ruchu pieszych jak i pojazdów samochodowych, a odpowiednia szerokość i nawierzchnia poprawiłaby komfort cyklistów. Ale jeśli w mieście "ścieżki", co podkreślają sami urzędnicy, projektowane i wykonywane są na odczepnego to nie ma się czemu dziwić... A dobre wzory blisko - wystarczy przejechać się na ul. Gen. Hallera w Gdańsku i zobaczyć jak można i powinno budować się drogi dla rowerów.

Biker

Anuluj