UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Bob. B. - "Był sobie Gdańsk" - to bardzo przeciętny album, którego współautorem jest bardzo przeciętny historyk o nazwisku Donald Tusk. I nie dziwota, że wsparcie tekstowe albumu D. Tuska zionie słabizną, gdyż jak się wyraził, zdaje się prof. Groth, właściwy tytuł dla tego albumu byłby "Es wäre Danzig". Bowiem każdy przeciętny nawet historyk (także Donald Tusk) winien wiedzieć, że w Gdańsku mówiło się do 1945 r. przede wszystykimi po niemiecku. I nie porównuj "Bob" tamtego albumu z albumem p. Laskowskiej i p. Domino, gdyż wartość "gdańskiego" albumu i "elbląskiego" literalnie określają - właśnie ich ceny. Gratulacje dla obu Pań - warto było wystawę zdjęć powojennego Elblaga ubrać w szaty pięknie wydanej książki ! Tu również ukłony dla p. Brackiej-Kondrackiej, która jeszcze raz pokazała, że potrafi wydać książkę na dobrym poziomie !- I dzięki Bogu, gdyż w Elblągu zostały pieniądze. Książka ta jest raz uświadamia wszystkim, że rozbiórki powojennego Elbląga były kilka razy większe niż jego wojenne zniszczenia. Dla potrzeb odbudowy Warszawy, a później Gdańska - w Elblągu (i nie tylko) odbywał się iście budowlany kanibalizm.
erg.