UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ależ problem nie w wyrażeniach i określeniach, których w naszym języku brakuje. To zrozumiały proces, który ma miejsce we wszystkich językach świata. Chodzi o bełkocik subkultury medialnej, podobny do łaciny kuchennej, powstający na zasadzie małpowania zachowań rodem z przygłupich filmów i programów lub małpowania zachowań różnego rodzaju indywiduum, które za wszelka cenę chcą zaistnieć w świadomości społecznej. Toż ten język nie może kształtować podstaw języka polskiego, a mam ciągle nieodparte wrażenie patrząc w okienko TV i wsłuchując się ulicę, że kształtuje.

AborygenMiejscowy

Anuluj