UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ale nie powstał do dnia dzisiajeszego. Powstały natomiast tandentne budy - pawilony, gdzie można było kupić koszmarnej jakości buty (ale wg. zachodnich wzorów), winylowe płyty, ozdoby ala cygańska elegancja i różne ciuchy. Te budy - pawilony były później długo symbolem "handlowego Elblkąga", czyli koszmarnej, jarczmarcznej tandety, kiczu i bezguścia. Resztki tych bud straszą dzisiaj przechodniów obok restauracji "Figaro". A parę lat wcześniej (tj. przed 1956 r.) rozebrano "na odbudowę stolicy" częściowo spalony, wielki dom handlowy na rzeką Elbląg (Kaufhaus am Elbing), który był najnowocześniejszym w regionie, miał m.in. ruchome schody i obrotowe drzwi. Ot, komuchowata polityka.

erg.

Anuluj