UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pamiętam doskonale sierpień 1980 i wszysko po nim. Entuzjazm mas ,z których najaktywniesi byli ludzie "opierdalacze" w pracy. Ci właśnie mieli najwięcej do powiedzenia.Przez takich nigdy nie wstąpiłem w szeregi Solidarności. Gdy widziałem potem rozsadzanie Jej od wewnątrz upewniło mnie to,że zrobiłem słusznie.A czemu ci boaterowie tamtych zdarzeń dzisiaj się tak ze sobą żrą?