UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miałam dwadzieścia kilka lat. Zamiast uroków życia młodzieńczego - ofiarowano nam poczucie zagrożenia, marazm, szarość, rewizje, zastraszenia, indoktrynacje bliskich i znajomych, ograniczenia w poruszaniu się. Jedno wielkie sk.....wo ! Mam prawo tak mówić ( choć normalnie nie klnę ), bo to moje życie. Ja i moi znajomi wyszliśmy z tego cało, choć żadnych teczek oglądać nie będę, bo mam jedno życie i chcę go sobie zatruwać. A lustrację dzisiaj to Kaczkowscy mogą sobie wsadzić gdzieś, bo to już za późno i przede wszystkim to przykrywka dla zupełnie innych rzeczy. Tamten czas nas wzmocnił niezwykle, ale nie był konieczny. Pozostała refleksja i jednak smutek, że coś mi zabrano - Wanda