UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie wiem ,czy to tylko moja autosugestia, ale zauważam, ze chyba częstsze są przypadki samobójstw wśród nastoletnich dziewcząt, niż wśród chłopców. Pewnie powiecie, ze przyczyna tkwi w tym, że dziewczęta są bardziej wrażliwe, delikatne .Tak. Ale czy nie jest też tak, że w dzisiejszym świecie, w którym trwa ciągła rywalizacja o to kto jest lepszy ,która koleżanka będzie miała lepsze ciuchy, lepszego chłopaka, gdzie liczy się szpan i potrzeba wybicia się z tłumu, zaistnienia, to właśnie dziewczęta boją się, że sobie z tym nie poradzą? Tak się składa, że ja także rozwiodłem się i wychowuję samotnie dwoje małych dzieci. One także mają z tym problem. Widzę co się dzieje i staram się zrozumieć ich trudną sytuację. Widząc rosnącą falę przemocy, nietolerancji i samobójstw staram się rozmawiać z dziećmi. Rodzice!!! Rozmawiajcie z dziećmi w każdym wieku jak najczęściej! Nie martwcie się, że Was zbyją złym słowem. Próbujcie bezustannie. W końcu do Waszych dzieci dotrzecie. To Wy jesteście im najbliżsi. To Wy MUSICIE widzieć i rozumieć ich problemy. To przed Wami najszybciej się otworzą. Nie czekajcie na to, że zrobi za Was to szkoła, czy psycholog szkolny. Oni nie są w stanie zobaczyć tego, co widzicie Wy codziennie, przebywając ze swoimi dziećmi. Czuwajcie, bo obowiązek, bo ZASZCZYT wychowania dzieci i ich ochrona przed niebezpieczeństwami tego świata jest Waszym obowiązkiem. Jest Waszym zaszczytem i Waszą nadzieją na przyszłość. Jest sensem Waszego życia.
Bogdan56