UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A z mojego rocznika kolesi co ze mną szkołę kończyli 2 ludzie byli mózgowcy i poszli na prawo. Jeden osiadł w prokuraturze a drugi dziś to pan adwokat. Ze 4 kolesi takich co za bardzo nie lubili się uczyć ale byli cwani dość to sobie pokończyli jakieś szkółki i we Warszawce sobie dla zachodnich koncernów dymają (i ci chyba największą kasę robią). Jeszcze z takich co zdecydowali się troszkę pomęczyć umysł jest jeden informatyk co spore pieniążki całkiem ma. Kilku ludzi założyło własne biznesiki i jakoś tam lepiej lub średnio im idzie. No i niestety jest sporo takich co do dziś nie dorośli i łażą wyrywając laski po klubach a w dzień walą browce gdzie się da i narzejaką na państwo zamiast się chociaż wziąć do jakiejś uczciwej roboty jak nie w kraju to za granicą. Ja np. pracuję sobie w Irlandii na budowie (bo mi się uczyć nie za bardzo chciało) i całkiem niezłą pensyjkę mam z czego połowę sobie odkładam. Myślę, że sporo zależy od człowieka i od środowiska ale nie liczyłbym na pewno na Państwo. Bo Państwo i jego pomoc to mit jakiś jest.

Irlanczyk

Anuluj