UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I jeszcze jedno. Niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego w całym tym temacie mowa jest w zasadzie tylko o matkach. A ojciec to pies? Od dawna próbuję walczyć ze stereotypami, w których rolę ojca ogranicza się jedynie do spłodzenia potomstwa i ewentualnie zarabiania na rodzinę. Jak widać jednak przekonania takie są w naszym społeczeństwie tak głęboko zakorzenione, że chyba tylko naturalne następstwo pokoleń może je zmienić. Zastanawiając się natomiast nad przyczynami tych stereotypów, dochodzę do wniosku że większość ludzi została chyba w dzieciństwie skrzywdzona przez niedoświadczenie ojcowskiej miłości i zainteresowania życiem dziecka. W takim wypadku, nie jest niczym dziwnym że bez zastrzeżeń przyjmuje się później zredukowanie roli ojca w rodzinie do funkcji jednego z wielu gadżetów. Zgodnie z tym założeniem, tato byłby rodzinie trochę mniej potrzebny niż np. telewizor, a trochę bardziej niż - powiedzmy - wygodny fotel lub pojemna szafa.
orka2