UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zamiast idealizować, moglibyście zstąpić na ziemię. Każdemu dziecku do prawidłowego rozwoju potrzebna jest pełna, prawidłowo funkcjonująca rodzina. A nie tylko matka. To po pierwsze. Po drugie, na jakiej podstawie większość zakłada, że matka jest zawsze "w porządku" a ewentualne patologie mogą zagrażać jedynie ze strony ojca? Osobiście znam wiele przypadków wręcz odwrotnych, kiedy to właśnie matki nadużywają alkoholu, nie zajmują się swoimi dziećmi, maltretują je fizycznie i psychicznie a nawet dochodzi do molestowania seksualnego. I to właśnie ojcowie zapewniają wtedy dzieciom te maksimum normalności na jakie ich stać w takich warunkach. Nie piszcie więc, że tak naprawdę liczy się tylko matka i jakakolwiek by ona nie była zawsze pozostanie dla dziecka najwspanialszą istotą. Nie macie bowiem pojęcia co przeżywają te dzieci, które doświadczają w/w ciewrpień ze strony swej rodzicielki, czy też któregokolwiek z rodziców. Dziecku potrzebny jest rozumny i kochający opiekun, najlepiej żeby to byli oboje rodzice, ale jeżeli żadne z nich nie nadaje się do wypełniania tego obowiązku, lepiej żeby w sposób prawidłowy wykonawała to rodzina zastępcza lub rodzinny dom dziecka, niż "zmarnować" dziecko pod pseudoopieką biologicznych rodziców.
orka