UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Świetna garść wspomnień! Jak zawsze... Coś mi się wydaje, że jednego z tych "rannych" W. Pachnika, znałem onegdaj osobiście. Sąsiadem moim z osiedla był. Fajny chłop! Ciekawe co tam dziś u niego! Pozdrowienia i dla niego(może to będzie czytał) i dla autora D. Lewandowskiego. Powodzenia 🤝🏻