UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z tego co wiem od moich przedwojennych rodziców, też bywały utrudnienia jak były ostre zimy. Po prostu jak jest kataklizm pogodowy to po co szwendać sie po Polsce kolejami czy samochodami. Jak nie ma życiowej konieczności to można przeczekać aż pogoda będzie odpowiednia. Ale Polak to taki gatunek, który mowi "a co tam mi pogoda, jadę i już!". Tak samo jest z turystami, którzy w klapkach ida na oblodzone szlaki w górach a potem TOPR ma problem.
Ewa.M.