UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jego funfel Rafał z Wawy mu powiedział że planeta płonie i misiek w to uwierzył. Jednak się okazało że planeta nie płonie i chłop jest w szoku. A tak ładnie krzyczał na podeście u zbiegu ulic Kowalskiej i Starego Rynku Rafau, Rafau, Rafau Rafau! Juras motorówka też tam był i krzyczał Rafau, rafauuu rafauuu! Żałośni są ci KOwcy.

Lolka

Anuluj