UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Warto zaznaczyć coś co umyka w dyskusji o umowie z Mercosur. Żywność z krajów Mercosur jest od lat regularnie sprowadzana do Unii Europejskiej, w tym do Polski. Brak umowy nie blokuje trwającego importu. Od lat konsumujemy wyroby z tamtych krajów.  Handel odbywa się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu oraz w ramach istniejących wcześniej porozumień, co oznacza, że importerzy muszą opłacać obowiązujące cła.   Dlaczego umowa jest tak kontrowersyjna, skoro handel już trwa i od lat wpierniczamy tą trującą nie spełniająca standardów UE żywność? Teraz rolników sumienie ruszyło i się martwią o nasze zdrowie? Głównym celem nowej umowy nie jest rozpoczęcie importu, ale jego liberalizacja. Obniżenie ceł boli bo to mogą być miliardowe straty rolników z UE. Jakość wyrobów jest tylko argumentem i pretekstem do blokowania umowy. Wszyscy oszukują i trują nas na potęgę i to się nie zmieni. Nowa umowa ma docelowo znieść cła lub znacząco je obniżyć.   I to boli. Konkurencyjność i utrata przewagi boli. I na koniec - zgodnie z oficjalnymi deklaracjami Komisji Europejskiej z grudnia 2025r. , żywność sprowadzana z krajów Mercosur musi spełniać rygorystyczne unijne wymogi sanitarne i fitosanitarne (SPS)

Czy

Anuluj