UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Gdy byłam nastolatką często skakałam przez gumę. I któregoś razu, kiedy właśnie podskoczyłam, potrącił mnie rower z dwójką chłopaków. Upadłam na tyłek i doznałam pęknięcia kości ogonowej. Przez ponad rok mogłam siedzieć tylko na twardych krzesła, ponadto kość źle się zrosła i mocno utrudniła przyjście na świat moich dzieci. Ot, młodzieńcy dwaj to nie para, to terrości na drogach.

Medium

Anuluj