UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
"ja" - Widziałem tych "wykształconych Polaków, którzy wyjechali za granicę" -statnio w telewizyjnej relacji "sylwestrowej" z Dublina w Irlandii. A więk - ryk pijanych gówniarzy, potłuczone butelki, intonowanie w pijackim zwidzie hymnu narodowego itp. Tak było również niegdyś w Niemczech, gdzie tamtejsza TV lubowała się w pokazywaniu sytuacji "po polskiej mszy" w Düsseldorfie - stosy puszek po piwie, butelek po wódce (także potłuczonych) w odległości ok. 10 m od wejścia do kościoła... Czyżby znowu w Irlandii polscy turyście będą zmuszeni rozmawiać szeptem?
Egon