UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Trzeba być niezłym odklejeńcem, żeby twierdzić, że poziom połączeń kolejowych między Elblągiem a Gdańskiem jest niedostateczny. Na rozkładzie połączeń, pomiędzy godz.4:15 a 21:55 doliczyłem się w sumie 19 połączeń (albo z przesiadkami albo bezpośrednich, z czego te ostatnie stanowią ponad połowę). Do tego dochodzą połączenia autobusowe (tych już nie liczyłem, ale rzecz oczywista, że jest ich sporo). Są oczywiście szybsze niż PKP. Także zbierajcie sobie wasze podpisy, będą mniej więcej tak samo skuteczne jak przyłączenie naszego województwa do pomorskiego. Przydałby się wam kubeł zimnej wody wiadomo na co. A ja się będę śmiać. Teraz śmiała (czyli na szczęście nierealna do spełnienia) hipoteza. Czy gdy powstanie linia do Trójmiasta przez NDG, to pasażerowie jadący do Warszawy, Krakowa, Łodzi, Poznania, Wrocławia i Katowic przesiądą się w Gdańsku, czy lepiej w Olsztynie? Bo przecież nie w Malborku ani Tczewie. Kupa śmiechu z was. Z przewagą kupy.
KibiczProstej