UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I oto mamy świat bez dzieci. W wyśmiewanym PRLu ludzie żyli w nieporównywalnie gorszych warunkach - byli ubożsi materialnie, mieszkali w karłowatych mieszkankach, ograniczeni w swobodach, z bardzo skąpym dostępem do środków higienicznych ale mieli większą wiarę w przyszłość i sens życia i dawali to życie następnym pokoleniom. Dziś komfort życia jest o niebo wyższy, towarów w bród, dostęp do lekarzy i szpitali na znacznie wyższym poziomie, higiena, żłobki, przedszkola, 800+ i inne dodatki.... Ale wielu młodych ludzi nie chce dzieci. Nie chcą trudu. Nie chcą macieżyństwa. To pokoleniowe samolubstwo