UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Powiem tylko tak robie rocznie ponad 100.000 Km i to co widze na drodze to czasem sie zastanawiam czy nie zatrudnic na stale kierowce sam bede siedzial z tylu i popijal dobry trunek. Ale nie to jest istotne mieszkam w Austrii i tu jak jest przejscie i stoi sobie przed nim czlowieczek to niech sie wali pali ale STAJE bo jak nie to mam 50 euro mandatu. (Mowa oczywiscie o przejsciach bez swiatel). Moja dziewczyna zawsze klela na kierowcow ze wogle nie zwracaja uwagi na pieszych teraz sama ma prawko i oczywiscie klnie na pieszych ze chodza jak swiete krowy, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Pozdrawiam wszystkich serdecznie w Elblagu Grzegorz z Wiednia
GROM