UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak na tak małe miasto, bibliotek jest / było rzeczywiście za dużo. Przy mniejszej ich liczbie koncentracja tytułów sprawia, że nie trzeba za wypatrzonymi tytułami biegać po całym Elblągu. Faktem jest, że wzorem chociażby TCZEWA można stworzyć tzw. wrzutnie - szczelina w ścianie, która pozwala zwrócić książkę. W środku, lecą one po rynnie do kosza i pracownik potem skanuje kody i ściąga z konta czytelnika. I to warto zrobić w każdym punkcie, co szczególnie ułatwi zwroty w weekendy. Przypomnę jeszcze raz - takie rozwiązanie ma Tczew (dodaję zdjęcie).
Książka jest dobra