UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na ulicy Batorego, miasto przekazało dwupiętrowe mieszkanie wielodzietnej rodzinie. Co chwilę policja przychodzi, dzieci brudne, zaniedbane, żona bez zębów, wieczne krzyki. W zimę siedzą w jednym pokoju, a tatuś niezły przekręt. Przed domem syf, na ogródku masakra. Normalni ludzie w sąsiedztwie muszą się męczyć z marginesem. Miasto nie weryfikuje komu przydziela lokale. Myślę, że jest więcej porządnych ludzi, którzy bardziej zasługują na takie wsparcie i będą dbać jak należy.
Lump