UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Biegam tamtędy praktycznie przynajmniej raz w tygodniu. Widziałem te psy nie raz. Bidne nie ufające prawdopodobnie skrzywdzone przez człowieka i wyrzucone pozostawione na pastwę losu bo znudziły się komuś. Każdy z nich manoja historię ale jedna jest najważniejsza one nie atakują a wręcz bja się ludzi. Jest specjalista w poksce on podjolby się omówienia oczywiście za kasę. Ale kasę również vice ten palmr z Elbląga. Krajowy palmer może pochwalić się sukcesami a miejscowy jak na 60 metrów nie podprowadzisz zwierzaka to on nic nie zrobi.

Ciekawski

Anuluj