UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@łgarze w pianie - Zasadniczo masz rację i kciuk do góry dla Ciebie, chociaż mam żal, że czepiasz się kajaków z czasów PZPR, a raczej z czasów socjalizmu realnego. W latach onych były popularną formą rozrywki sportowej dla wielu. Ja z dziewczyną, pokonałem Kanał Elbląski na całej długości od przystani w Ostródzie, do portu w Elblągu, zaliczając jez. Drużno po drodze w czasie silnego wiatru i deszczu (2 godz. !). Zaliczyłem też spływ kajakowy z inną dziewczyną na Krutyni (Mazury!). Prócz tego rzeka Pasłęka (samotnie). RoomanR
RoomanR