UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dyskusja może być teraz tylko akademicka. Po pierwsze od przekopu do ujścia Nogatu jest niewiele mniejsza odległość niż do stawy Elbląg (wejście od Zalewu do Elbląga), i tak trzeba bagrowa Zalew. Po drugie w mojej ocenie koszty budowy tego wariantu byłyby wyższe i trochę dalej. Ale podoba mi się koncepcja grobli przeciwpowodziowej. Tylko logika nakazywała by ją wykonać w najwęższym miejscu Zalewu, jest tam mielizna tolkmicka i mielizna krynicka. Jak by wziąć materiały i środki zużyte na budowę wyspy, już pół grobli by było.
Tom324