UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedyś kolega wyjeżdżał na Grunwaldzką z parkingu-placu z rampą przy sklepie z częściami samochodowymi w pobliżu dworca. Wtedy musiałeś się zatrzymać na torach, żeby widzieć ruch z prawej na Grunwaldzkiej (budynki stały inaczej) i czekać na wolne (można było skręcić w lewo). Tramwaj (od Druskiej) wjechał w niego (stojącego) i przegrał w sądzie.
Bubek