UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Gdy leżałem z czteroletnią córką w szpitalu, to na łóżku obok był jej równolatek. Pewnego ranka dostaliśmy "kulkę mocy" na śniadanie i młodzieniec postanowił ją zjeść. Ledwo połknął, kulka postanowiła wrócić. Podłoga wyglądała przepięknie. Córki kulka pozostała nietknięta. Nigdy nie posmakowała tej przemielonej wędliny z wczoraj...


Anuluj