UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dlaczego tylko Szpital Wojewódzki, a co z Miejskim na Komeńskiego? Czyżby cud? Wprawdzie to dotyczy trochę odległego czasu, sprzed 4 lat. Wędlina na śniadanie i kolację nawet w sporej ilości, tylko co z tego, jak nie nadawała się do jedzenia. Nie, nie była zepsuta, tylko wydzielała jakiś obrzydliwy zapach, nawet jak jadło się sam chleb, na którym wcześniej leżała ta "wędlina", to nie dało się jeść. Okoliczne koty miały wyżerkę. Zupy to osobny rozdział, jednego dnia zastanawiałyśmy się w 8 osób cóż nam zaserwowano, ale nie udało się określić. Innym razem wydedukowałyśmy, że jeżeli to miał być barszcz czerwony, to chyba wypłukali brudną ścierę, bo kolorek był nieokreślony. Byłam 2 tygodnie na oddziale wewnętrznym, na moje szczęście byłam w tak kiepskiej kondycji, że właściwie jedzenie mogło dla mnie nie istnieć. Jak ktoś już napisał dieta odchudzająca niepotrzebna.

Była pacjentka

Anuluj