UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W parku Kajki moją żonę poprosił niepełnosprawny, bo coś mu uwierało przy wózku. Kiedy podeszła, ścisnął ją mocno za pierś. Żona wyrwała się i odeszła. Pytanie: czy miała mu przywalić po niepełnosprawnej głowie parasolką? Czy spokojnie perswadować, by nie robił tego osobom, które chcą mu pomóc? No i co wy na to, socjaliści, komuniści, katolicy, lgbt i bezwyznaniowi?


Anuluj