UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Gabi93 - Nie mam żadnego problemu z czytaniem ze zrozumieniem. Ja nie miałem żadnego 500+ na wychowanie moich dzieci i nie miałem o to pretensji. Bo to ja biorę za moje dzieci pełną odpowiedzialność, a nie rząd. Państwo zapewniło mi edukację dla moich dzieci, opiekę medyczną (też musiałem korzystać z prywatnej), jakieś ulgi podatkowe też były. Nie mam takiego życzenia, żeby inni obywatele płacili (podatki)na moje dzieci. Oczywista jest rzeczą, że w ramach społeczności osobom słabszym się w jakiś sposób pomaga, ja takiej pomocy nie wymagałem. A Ty jeśli się decydujesz na dziecko to musisz zdecydować - czy ono jest Twoje, czy wspólne?
sz@rak