UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mojej kumpeli studentce w Toruniu podobnie skradziono komórkę. Położyła ją na stoliku i dosłownie na chwilkę się odwróciła bo sięgała po kaskę aby zapłacić za browarka i kiedy się odwróciła już telefoniku nie było. I nie wiadomo kto ukradł komórę? Bowiem kelner się nie przyznał a po przeszukaniu lokalu z barmanem nic nie znaleziono. Zyskała tylko darmowe piwko jako zadoscuczynienie. I musiała zmienić operatora bo skradziony tel. był w Erze a obecnie ma Ideę.
Jarek z Różanej