UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jacy ekolodzy, krzyczą tylko wtedy kiedy nie dostaną "kasy". W innych przypadkach są ślepi i głusi. Prosty przykład to odpuszczenie spraw ochrony środowiska przy przekopie na Mierzei Wiślanej. Żaden ekolog nawet się nie zająknął kiedy wycinano drzewa na przekopie i rozpoczęto bezmyślne prace wbrew zastrzeżeniom europejskich komisji. No cóż odpowiednia kasa załatwia wszystko. Jak miano podjąć pracę przy budowie obwodnicy w Dolinie Rospudy to przykuwali się do drzew i darli gardła na cały kraj, a nawet świat. Więc prace wstrzymano, a tu do Krynicy Morskiej nawet nie przyjechali wspomóc protesty mieszkańców. No cóż pieniądz załatwia wszystko, a ekolog to synonim przekrętów i pazerności na pieniądze, a walkę o środowisko to oni mają gdzieś.

Cwaniacy, a nie ekolodzy.

Anuluj