UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dwa, trzy lata dywagacji żeby później zniszczyć wszystko. Brak kasy na drewniany mostek bo trzeba zabetonować koryto rzeki. To nie jest brak pieniędzy to stan umysłu, który trawi to miasto. Boli bardzo boli i nie trzeba być ekologiem żeby wiedzieć, że zrobienie z rzeki rynny nie uchroni nas od powodzi, a tym bardziej suszy. Pisowskie Wody polskie z Wróblewskim wybudowały sobie pomnik, który jest sybolem tego umysłu, a który może naprawi natura, może nasze wnuki.
krzychu7777