UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ten ogrodnik. To chyba w czepku urodzony. Jak robiona była Płk Dabka. To za kawałek ziemi po którym leci prawa nitka ulicy w strone 12 lutego dostał od miasta Elbląga krocie jak na tamte czasy. Mówiło się o 5 mln złotych. Teraz zapewne za grosze tego też nie sprzedał. Jeżeli stać inwestora na zburzenie domu jednorodzinnego żeby markiet postawić. Poprostu farciarz. ogrodnik miał nosa gdzie zakotwiczyć po wojnie.


Anuluj