UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale jakby sprawca kolizji lub wypadku miałyby 60 lat i więcej to dopiero byłoby używanie. Cyklicznie by pisano, kto mu pozwala jeździć, taki starzec powinien być najpierw badany przez lekarza, a w ogóle w takim wieku to nawet nie powinien zbliżać się do samochodu. A tu siurpryz kierowca to 19 latek i w dodatku dziewczę. To co piszemy, że małolaty to nie mogą jeździć bez opieki, muszą przechodzić specjalne badania czy coś tam jeszcze. Trochę obiektywizmu, bez względu na wiek czy płeć są dobrzy i słabi kierowcy, a ponadto każdemu może zawsze coś się przydarzyć. Ważne aby nie było to pod wpływem alkoholu, narkotyków lub przy rażącym złamaniu przepisów.
jarmon