UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nam też nie jest wesoło. Co prawda nie jestem związany sentymentalnie tak jak pan Rump, ale urodziłem się w Elblągu w 1962 i pamiętam z dzieciństwa całkiem inne miasto niż teraz. Rozumiem oczywiście różne względy i ten całą elbląską niemożność(finansową?), ale miasto w wielu swoich dzielnicach przypomina sowiecki Kaliningrad. Dlaczego taki biedniutki Grudziądz nie wyburza starych kamienic, a u nas zniknęły już całe ciągi ulic - Browarna d. Dzierżyńskiego, Robotnicza, Dąbka i inne.


Anuluj